Uzbekistan i święto melona

Dlaczego Uzbekistan i gdzie to do diabła jest? Gorączkowa powtórka z geografii z rzutem oka na mapę polityczną, moment przerażenia (kiedy się spojrzy na region pobliski – przynajmniej na mapie), a potem wnikliwsza refleksja z czym TO się je. Pokrzepiające i egzotycznie brzmiące hasła wytrychy – Jedwabny Szlak, Morze Aralskie, Samarkanda, pustynie (Kyzył kum!), Amur Daria i Chorezm - i już chęć do podróży co najmniej się podwaja, a niepokój proporcjonalnie opada, zastąpiony przez ekscytację na myśl o nadchodzącej wyprawie.