Bałkański klejnot

Gdyby Czarnogóra była kobietą, niewątpliwie byłaby jedną z tych piękności o czekoladowej skórze, migdałowych oczach i dłuuugich… piaszczystych plażach. Śmiało mogłaby swoją urodą pokonać temperamentną Hiszpanię i pełną legend Grecję. Byłaby kobietą o aparycji gościnnej i beztroskiej jak „wakacyjna” Chorwacja, a zarazem intrygującej niczym „dzika”, choć coraz bardziej modna Albania. 

Może dlatego sceneria Czarnogóry stała się tematem przewodnim jednego z najlepszych filmów z serii Jamesa Bonda - „Casino Royale”.